Przypomnij sobie swoje dzieciństwo i eksplorację świata z patykiem w ręku. Dziś też wyprawa do lasu może być fascynującą przygodą – nie tylko dla najmłodszych. W Podlaskiem, gdzie lasy i puszcze otaczają niemal każde miasto, miasteczko i wieś, jest to bardziej… naturalne niż gdziekolwiek.

A jak pomóc dzieciom czerpać jeszcze większą radość z leśnych eksploracji – podpowiada Agata Preuss, dyrektor przedszkola leśnego „Puszczyk”.

Leśne perfumy

Po wejściu do lasu natychmiast otaczają nas nowe zapachy. Przygotujcie więc… leśne perfumy. W kubkach lub pojemnikach rozgniećcie patykiem niewielką ilość roślin: liści, kwiatów, traw, owoców. Porównajcie jak pachną poszczególne mieszanki. Wymyślcie im nazwy. Taka zabawa to trening niedocenianego zmysłu – węchu. Oraz kreatywności.

fot. Anna Parzychowska / Leśne przedszkole “Puszczyk”

Ścieżka bosych stóp

Postępowe placówki edukacyjne i place zabaw coraz częściej wyposażone są w „ścieżki bosych stóp”, pozwalające maluchom na wzbogacenie doznań sensorycznych. W lesie takie „ścieżki” są dostępne wszędzie wokół. Nie bój się zdjąć dziecku w lesie butów, choć na chwilę. Mech, szyszki, kamienie, liście, trawa, zwalony pień drzewa – to naturalna „edukacja sensoryczna”. Pozwól małym stopom poczuć naprawdę, co jest gładkie, szorstkie, twarde, miękkie, suche, mokre. Ty też spróbuj!

fot. Anna Parzychowska / Leśne przedszkole “Puszczyk”

Piknik pod wiszącą gałęzią

Zabierzcie do lasu koszyk z jedzeniem i koc. Świeże powietrze i ruch pobudzają apetyt. Zjedzcie wspólny rodzinny posiłek na leśnej polanie, bez pośpiechu, chłonąc odgłosy lasu. Odpoczynek na kocu to również dobra okazja, by bliżej przyjrzeć się temu, co was otacza – drzewom, roślinom,
leśnym owadom.

Uwaga: zanim zorganizujesz leśny piknik, pamiętaj o odpowiednim stroju i zabraniu repelentów. Po powrocie do domu dokładnie obejrzyjcie się, upewniając się, że nie przynieśliście ze sobą kleszczy.

fot. Anna Parzychowska / Leśne przedszkole “Puszczyk”

Mój zielnik

Podczas spaceru zbierajcie leśne skarby: liście drzew, kwiaty i zioła. Dzieci to uwielbiają. W domu wystarczy wam duży zeszyt z czystymi kartkami. Wspólnie wklejcie do niego zebrane rośliny i podpiszcie je. Pomocą w określeniu nazw roślin może okazać się stary dobry atlas roślin – daje znacznie więcej frajdy niż scrollowanie Wikipedii. Taka zabawa to okazja, by poszerzyć wiedzę nie tylko tych najmłodszych, ale całej rodziny, o gatunkach żyjących wokół nas.

fot. Anna Parzychowska / Leśne przedszkole “Puszczyk”

Obserwacja przyrody

Wycieczka do lasu to trening uważności. Weźcie ze sobą lornetkę i… lupę! Lornetka to standardowe wyposażenie podróżnika – pozwoli na podglądanie ptaków i wiewiórek. A lupa to bilet do fascynującego – a często zupełnie niedocenianego – świata najmniejszych mieszkańców lasu. Przyjrzyjcie się ruchliwym mrówkom, zapracowanym chrabąszczom. Obserwacja świata owadów potrafi wciągnąć najmłodszych na długi czas!

fot. Anna Parzychowska / Leśne przedszkole “Puszczyk”

Kamienne znaleziska

Na leśnych szlakach znajdziecie wiele rodzajów kamieni. Zwykła rzecz? Absolutnie nie! Kanciaste  krzemienie, jasne i ciemne, duże i małe, gładkie i chropowate, płaskie – idealne do “kaczek”. Wiemy, że noszenie przypadnie w udziale rodzicom – ale warto!

fot. Anna Parzychowska / Leśne przedszkole “Puszczyk”

Mech, kółko i krzyżyk

Las to idealna przestrzeń dla rozruszania ciała, ale i umysłu. Znajdźcie kilka patyków i ułóżcie z nich kratkę do gry z 9 komórkami (3×3). Następnie poszukajcie odpowiedników kółka i krzyżyka – mogą to być szyszki, gałązki, kamienie, liście. Zasady zna każdy, a grę zrozumieją już nawet dwu- i trzylatki.

fot. Anna Parzychowska / Leśne przedszkole “Puszczyk”